Co na czerwienienie się twarzy?

Co na czerwienienie się twarzy?

Postprzez rumme Cz, 03.04.2025 13:41

Mam w sumie do Was pytanie o poradę.
Mianowicie mój problem polega na tym, że w stresowych sytuacjach palę buraka - robię się od razu bordowa na buzi. Mam tak odkąd pamiętam i strasznie zaczęło mnie to denerwować. W sumie to pale buraka w każdej sytuacji, np. ostatnio miałam spotkanie gdzie no walczyłam o swoje (sprawa mieszkania z administracją) i czułam jak palą mnie poliki i robią się czerwone przez co widzę, że rozmówca zaczyna mieć mnie w D*pie i to co mówie po nim spływa mimo, że mam rację - powoduje to, że zaczynam się wycofywać z każdej takiej rozmowy z poczuciem ogromnej porażki i wstydu.
Czy jest coś co można z tym zrobić?
Powtarzam sobie cały czas w głowie, że moje argumenty są mocne i zasadne i żeby się nie przejmować a jak rozmówca coś odpowie w sposób atakujący to ja od razu się czerwienie i wycofuje co powoduje, że nie udaje mi się walczyć o swoje.
Są na to jakieś zabiegi albo skuteczne inne sposoby?
Avatar użytkownika
rumme
 
Posty: 361
Dołączył(a): Wt, 09.01.2018 12:40

Re: Co na czerwienienie się twarzy?

Postprzez Beatkp Pt, 04.04.2025 07:31

Też tak mam, jasna cera + płytkie unaczynienie. Makijaż trochę pomaga, ale generalnie nic z tym nie zrobisz, bo po prostu tak mamy zbudowaną skórę U mnie poza tym bardzo się polepszyło po tym jak wprowadziłam do pielęgnacji kosmetyki Acnerose :)
Wydaje mi się jednak, że ludzie nie mają cię w dupie przez rumieńce, tylko po prostu są burakami i mają cię w dupie To tak jakby ktoś nie brał na poważnie osób z piegami, bliznami, ciemnym owłosieniem czy czymkolwiek innym - przecież to nie są rzeczy, na które mamy wpływ. Broda do góry i wojuj świat!
PS. moim znajomi też twierdzą, że to urocze, że tylko zacznę coś opowiadać albo się śmiać i już jestem czerwoniutka po same cebulki włosów. Tak już mam i się po prostu nie przejmuję, przywykłam
Beatkp
 
Posty: 309
Dołączył(a): Cz, 18.02.2021 06:54


Powrót do Ogólne